Po remoncie kapitalnym w znanych zakładach chemicznych zaczęły pojawiać się uszkodzenia łożysk baryłkowych zainstalowanych w piecu obrotowym pochodzącym z lat siedemdziesiątych. Bardzo długi przewidywany czas eksploatacji obliczono, opierając się na założonej w pierwotnym projekcie wartości 80 obrotów dziennie. Przy wysokich temperaturach roboczych, łożyska pracowały raczej z napięciem wstępnym, zamiast z lekkim luzem wewnętrznym, czego skutkiem były ich szybkie awarie.
Z uwagi na stosunkowo wysoką stałą temperaturę, NSK zasugerowała zastosowanie łożysk C3 o większym luzie wewnętrznym. Zwiększenie w ten sposób luzu oznaczało, że łożyska pracowały z lekkim luzem wewnętrznym, takim jak wymagany, i nie były już dłużej narażone na niszczące obciążenia napięcia wstępnego. Zwiększyło to także żywotność łożysk baryłkowych.